poniedziałek, 16 września 2013

Od Kurogane c.d. Akiry


-Onee-chan czas iść do szkoły- usłyszałam słodki, męski głos. Nagle wstałam, jak by we mnie uderzył piorun. Koło mnie leżał mój starszy brat Kaname, jak zwykle musiał się wpakować do mojego łózka w nocy.
-Zboaczenicu, wynocha z mojego łóżka!- krzyknęła cała wściekła.
-Co powinnaś powiedzieć "Onii-san jak ci się spało" lub "Kochanie może zrobić ci śniadanie"- on powiedział i się uśmiechnął.
-Onii-san wyjdz z mojego pokoju- powiedziałam i wskazałam na drzwi. On Zdołowany wyszedł z pokoju ja wstałam i przygotowałam się do szkoły. Niestety musiałam przybrać ludzką postać. Poszłam do kuchni.
-Oneee-san zrób na owsiankę w bananami- do stołu usiadły dwie moje młodsze siostry. Ja zabrałam się za przygotowanie śniadania dla braciszka też przygotuję owsiankę.
-Onii-san witaj!- do kuchni wszedł mój starszy brat i usiadł przy stole.
-Rika-chan, Mika-chan jak wam się spało?- zapytał się. One jak zawsze uwielbiały z nim rozmawiać i opowiedziały nawet o swoich snach. Ja każdemu podałam śniadanie i sama zaczęłam jeść owsiankę.
-Rika-chan widziała jak Onii-san wychodzi rano z pokoju Onee-san, będziemy mieli rodzeństwo?- zapytała się Mika-chan. Mnie zamrowiło, jedynie Kaneme posłał mi ciepły uśmieszek.
-Jeśli chcecie mieć rodzeństwo to się o nie postaramy- mnie jeszcze bardziej zatkało. Zjadłam szybko i wybiegłam z domu zostawiając ich samych.

***

Lekcje mijały spokojnie, żadnych nowych rewelacji. Jak zwykle miałam trochę papierkowej roboty, ponieważ połowa samorządu jest chora. Przewracałam kolejne arkusze papieru i powoi wczytywałam się w ich tekst. Wreszcie zakończyłam swoją pracę. Wyszłam z pokoju Rady. Gdy powoli przechadzałam się sprawdzałam też porządek na holu. Nagle ktoś na nie wpadł. Spojrzałam surowo na zielono włosom dziewczynę.
-Aoi Daiki, nasza szkolna gwiazda. Ja zwykłe twoja duma jest zdyb wysoka żeby przeprosić. Jak mnie pamięć nie myli nie wolno biegać po korytarzu szkolnym, bo możesz komuś zrobić krzywdę!- powiedziałam surowym tonem.
"Jak zwykle, najchętniej bym jej kazała wyprzątać każdą klasę w tej szkole. Jednak powinnam być miał dla niej. Deska, powinna wrócić do podstawówki" pomyślałam.


<Akira?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz